Niepoprawna Kobieta i Pani od Seksu

Gvibe3 mój idealny wibrator

Kolejna recenzja gadżetu firmy Gvibe. W sumie od pierwszej generacji tej zabawki zaczęła się historia tej firmy. Wyjątkowy wibrator dla zaawansowanych użytkowniczek i użytkowników. Niesamowite zastosowanie technologii, pomysłowy i uroczy.

W poprzedniej recenzji, czyli Gvibe Mini wspominałam o materiale o nazwie bioskin, a zaraz wam opowiem o nim. Właśnie w Gvibe 3 mamy z nim do czynienia. Jest rodzaj tworzywa przypominający w dotyku ludzką skórę, ale różni się od cyberskóry tym, że nie wymaga specjalnej pielęgnacji i nie traci swoich właściwości po dłuższym czasie. Jest to specjalna mieszanka sylikonu i tu muszę przyznać, że bioskin faktycznie przypomina delikatną skórę okolic intymnych!

IMG_20210116_171649Gvibe 3 przypomina przez końcówkę Gvibe Mini, ale powiem wam, że to według mnie to dwa różne sprzęty. Przede wszystkim Gvibe 3 dysponuje trzema silnikami zamiast dwoma jak to jest w mini. Dwa silniki umieszczone, są w końcówkach, a jeden u trzonu zabawki, w połączeniu wibracje cudownie rozchodzą się po ciele i na nie oddziałują.

Jedno ładowanie w podobnie jak w mini starcza na około 4h, wibrator jest ładowany ładowarką magnetyczną. Jest wodoodporny, więc nadaje się do randek w wannie.

Współgra z wodnymi lubrykantami, więc nic specjalnego nie potrzebujemy.

No dobra przejdźmy do tego za co go kocham, bo zakochana jestem w tym cukierkowym przyjacielu.

Zacznę od tego, że jeśli chodzi o penetrację cudownie wypełnia, jeśli włożymy całość to wrażenia nieziemskie trafia, gdzie potrzeba, a na najmocniejszych wibracjach wije się w spazmach. Jednak, żeby go włożyć potrzeba, albo doświadczenia, albo wprawy. Takie akcje po bliższym poznaniu lub dla zaawansowanych.

Sprawdzi się też przy zabawach analno-waginalnych u każdego czy przy penetracji pochwowej i jednoczesnej stymulacji łechtaczki. Jako sam masażer całego ciała. Stymulacja brodawek pierwsza klasa.

Również możemy Gvibe 3 wykorzystać przy robieniu oralu, seksie partnerskim na wiele sposobów czy pomoże mężczyzną w stymulacji w wielu opcjach. Nawet sam producent na swoim Instagramie i stronie parę pomysłów ciekawych podsunie. 😉 Chociaż to nie jego pełne możliwości, a kombinacji będzie tak wiele jak waszych pomysłów i tak naprawdę możecie cały czas odkrywać nowe zastosowania. Końcówki są elastyczne, więc jak nie złamiecie używając dużej siły to mu krzywdy nie zrobicie

Zabawka idealna? 

Dla mnie jest niesamowita, taka jak myślałam, że będzie po przetestowaniu Gvibe Mini.

Szczególnie przy penetracji się u mnie sprawdza, bo czegoś takiego szukałam. Trzy silniki świetnie współpracują, a ja jestem w 100% zadowolona z dokonanego zakupu. Szczególnie, że sprawiłam go sobie na święta 😀 miałam sporo czasu na nawiązanie tej przyjaźni. W tym roku Mikołaj się postarał. 😉

Świetne jest to, że tak jak mini jest naprawdę wielofunkcyjny. Dodatkowo jego wygląd jest naprawdę ciekawy i przemyślany.

Czy pudrowy cukiereczek jest dla każdego? IMG_20210116_171619

Wydaje mi się, że tak chociaż tak jak pisałam pewne rzeczy trzeba opanować. Jeśli chodzi pod względem czystej penetracji przez wibrator to raczej nie jest to dla początkującej osoby na start. Mimo wszystko warto go kupić, bo daje niesamowite doznania i sprawia, że nogi się uginają. Wspaniały sprzęt dla wspaniałych kobiet.

Ocena 10/10, bo jakże by inaczej dla żądnych wrażeń i nowych doznań.

A po własnego Gvibe3 zapraszam do moich ukochanych Lustshop.pl

Znajdziecie u nich również inne gadżety marki Gvibe oraz wiele innych mega gadżetów.

Cukierkowe cudeńko znajdziesz w sklepie LustShop.pl »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.