Niepoprawna Kobieta i Pani od Seksu

Wibrator pocisk Amo od Hot Octopuss

amoDesign tego gadżetu zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Czarny pocisk o ciekawym kształcie. Czerń przechodzi w wiśniowe ombré, dodając drapieżności. Przypomina mi moje stylówki na klubowe imprezy. Mroczne, seksowne i drapieżne. Od razu go zapragnęłam i oczywiście z pomocą Lulapink przybył do mnie! Nie spodziewałam się jednak po nim wiele, nie za bardzo przepadałam za wibratorami łechtaczkowymi, ale ze względu na brak jakiegokolwiek – zdecydowałam się na zakup.  

Małe pudełeczko z bardzo nowoczesnymi grafikami również zachęcało do testów. Wewnątrz ładowarka, instrukcja i on. Maluszek wykonany z sylikonu medycznego posiada kilka przycisków: włączanie lub wyłączanie, zmiana programu, które kryją się pod jednym wspólnym przyciskiem. Dwa odpowiedzialne za moc. Wodoodporny ładowany przez ładowarkę, staje się ciekawym dodatkiem do torebki czy jako towarzysz kąpieli. 

Pierwsze wrażenie wypełniło się w pełni pozytywnymi uczuciami, gdy ten malec został uruchomiony!IMG_20211202_214447

Wow! ZacząłIMG_20211201_161926 kręcić się i uciekać z mojej dłoni. Wibratory typu pocisk zawsze kojarzą mi się z małą mocą, a tu przyjemna niespodzianka… i to bardzo, co mogę powiedzieć po pierwszych testach. 

Sporo trybów i duża moc to wieeeelki plus Amo. Mogę też śmiało powiedzieć, że to wielofunkcyjny diabełek. Stymulacja anusa, łechtaczki, sutków, całego ciała w mega kompaktowej formie. Wszystkie strefy erogenne pokochają Amo, więc nazwa trafiona w dziesiątkę! Przemyślane krzywizny dostosują się do każdej potrzeby. Gdy potrzeba języczka lub cieniutkiej końcówki, która pobudzi lub większej powierzchni, by poczuć dogłębnie wibracje. Świetnie rozwiązania użytkowe, aż zapragnęłam więcej od Hot Octopuss. Już widzę oczami wyobraźni pluszowy dywan, dwójkę kochanków podczas gry wstępnej, wino i on w ręku jej lub jego w drapieżnej stylizacji. 

 

IMG_20211202_214148Niegrzeczny dla niegrzecznych duszyczek. Amo też będzie biegł odkrywać świat razem z tobą. Szybko się ładuje i dość długo wytrzymuje. No same plusy. Dobra zabawka w dobrej cenie, z którą naprawdę można sporo pokombinować. Będzie się lubić z penisem, łechtaczką czy dupką. Samomiłość w nowym, drapieżnym wymiarze w każdym miejscu i porze. Wciśniemy go do każdej torebki, a po zabawie opłuczemy ciepłą wodą z mydłem lub użyjemy spreju do czyszczenia gadżetów.  

Cichutki i dyskretny pozwoli się sobą zawsze cieszyć, nawet w najcięższych warunkach! 

Masz partnera? No nie szkodzi, Amo też wam pomoże odkrywać nowe horyzonty nawet na tylnym siedzeniu auta.  Amo na pewno się polubi z każdą niegrzeczną dziewczynką lub chłopcem. Otchłanie rozkoszy dzięki silnym wstrząsom. Tysiące scenariuszy i orgazmicznych chwil rozpusty.

Często mam „wyposażenie torebkowe” i chętnie dołączę to maleństwo jego skład. Jestem również dość wymagająca,IMG_20211201_161911 (w końcu to nie pierwsza zabawka, którą testuję) ale naprawdę za tą cenę nie ma się do czego przyczepić. Można tylko chwalić. 

 Przy ograniczonym budżecie lub dla nowych doznań mogę go z całego serca polecić, a samą markę jeszcze sprawdzę i będę zaglądać po ich nowości. Stosunek ceny do jakości po prostu świetny. Jestem zaskoczona dbałością o jakość, szczegóły i rozwiązania. 

 

Oczywiście Amo dostępne jest u cudownych dziewczyn z  Lulapink.pl <3

Lula Pink – Sex Boutique & Blog

IMG_20211202_214047 — kopia IMG_20211202_214329

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.